dnio-babciowe karteluchy prezentowały się tak:
narodzinowa jedna przemknęła:
a tak prezentowała się urodzinowa dla Zuzi - Gatto-pazzo:
no i walniętynki są a jakże
z moim ulubionym dzieciowym motywem:
i takie trochę retruskowe
tyle udało mi się uchwycić aparatem
styczeń też był miesiącem blogówych debiutów scrapujących poznanianek, z których bardzo ale to bardzo się cieszę,wszystkich którzy jeszcze tam nie zaglądali zapraszam do Gaji Guriany i Duni bo naprawdę warto :)
zima to również czas słodkich pokus :) nie mogę się oprzeć paru słodziakom np u k-mai

a co powiecie na takie cudeńka?
a to jeszcze nie koniec, bo na urodzinowe słodycze zaprasza również fioletowe poddasze
Joluś, cudeńka te karteczki, zwłaszcza w drugiej zakochanam!!:))
OdpowiedzUsuń na zawsześwietne kartki!! te a'la retro spodobały mi się najbardziej :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeJest na co popatrzeć! Cudne karteczki!
OdpowiedzUsuń na zawszeJolka,nareszcie jesteś !! :)
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne karteczki, cudowna narodzinowa, urodzinowa, przy retruskowych oniemiałam !! i jestem pełna podziwu dla dnio-babciowych, mam cały zestaw tych papierów i ... leżą ...ale mnie nie leżą ;)
Nareszcie!!
OdpowiedzUsuń na zawszeJuż nie mogłam się doczekać kolejnych Twoich prac - bardzo fajne karteczki!! - ale mężowska walentynka the best... :) :)
PIĘKNE rzeczy pod śniegiem leżały!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo lubię Twój styl!
:)))
Ho ho nie próżnowałaś pod tym śniegiem :o)
OdpowiedzUsuń na zawszeMi do gustu przypadły szczególnie pierwsze karteczki- te kwiatki na szytych łodyżkach są świetne!
Dziękuję za adnotację dotyczącą mojego blogowego debiutu :o*
strasznie Wam kobitki dziękuję; kartki to ostatnio wszystko na co mogę sobie pozwolić; ale mam nadzieję wpisać się w ten weekend w wędrowniczki; Madak dziekuję za odwiedziny:) buziaki:*
OdpowiedzUsuń na zawsze