dnio-babciowe karteluchy prezentowały się tak:
narodzinowa jedna przemknęła:
a tak prezentowała się urodzinowa dla Zuzi - Gatto-pazzo:
no i walniętynki są a jakże
z moim ulubionym dzieciowym motywem:
i takie trochę retruskowe
tyle udało mi się uchwycić aparatem
styczeń też był miesiącem blogówych debiutów scrapujących poznanianek, z których bardzo ale to bardzo się cieszę,wszystkich którzy jeszcze tam nie zaglądali zapraszam do Gaji Guriany i Duni bo naprawdę warto :)
zima to również czas słodkich pokus :) nie mogę się oprzeć paru słodziakom np u k-mai

a co powiecie na takie cudeńka?
a to jeszcze nie koniec, bo na urodzinowe słodycze zaprasza również fioletowe poddasze